poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Poświątecznie, a Świątecznie

Święta, Święta i po Świętach... Myślałam, że będę mieć więcej czasu i więcej chęci na pisanie, ale niestety nie... Pochorowaliśmy się wszyscy. Mąż przytargał chorobę z pracy, rozłożył się w środę, mała miała kryzyz z środy na czwartek, na szczęscie w piątek była już fajna. A mnie zmogło w piątek i cały czas trzyma... Łeb jak sklep, nos jak wodospad, oczy wiecznie załzawione... Więc ani sił, ani chęci nie było.

Na szczęście zanim się rozłożyłam zrealizowałam Świąteczne ozdoby.

To są ozdoby do stroików, oraz które Magda miała w swoim koszyczku do "święcenia".




A to koszyczek, który jej zrobiłam.


Stroik na stół.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz