Swego czasu firma Johnson's Baby rozsyłała atrakcyjne próbki. Niestety akcja się zakończyła, ale być może pojawi się ponownie.
W skład zestawu wchodziły miniaturki, a nie saszetki następujących kosmetyków:
- Mleczko intensywnie pielęgnujące
- Krem intensywnie pielęgnujący
- Ochronny krem przeciw odparzeniom
- Łagodny płyn do mycia ciała i włosów 3 w 1
Pierwsza moja uwaga nie jest zbyt pochlebna, gdyż marka stosuje bardzo dużo skłaników, których wcale nie powinno być w kosmetykach dla niemowląt. Wyjątek stanowi Płyn do mycia ciała, który można zaakceptować. Druga uwaga to cena. Można kupić kosmetyki zdecydowanie tańsze, o znacznie lepszym składzie i o podobnym lub lepszym działaniu.
Krem i balsam nie zaczarowały mnie, tzn. nie są to złe rzeczy, ale też nie ma w nich nic co by wyróżniały je spośród innych. Po za tym nie widzę powodu, by mazać delikatną skórę malucha tak ciężkim mazidłem jakim jest balsam o takim składzie. Mało tego taką artylerię zostawiłabym dla starszaków, których skóra ma już wytworzoną barierę ochronną i nie chłonie wszystkiego jak gąbka.
Krem na odparzenia jest dość lekki, chyba faktycznie przeznaczony jako ochrona, a nie krem do zadań specjalnych. Ponieważ nie stosujemy kremu na pupę zapobiegawczo i ten produkt u nas się nie przyjął.
Płyn 3 w 1 jest ok. Tylko tyle, bo znowu powtórzę - można lepiej, można taniej. Plus za pompkę w produkcie o normalnej pojemności.
Reasumując, mimo pięknych reklam, fajnych próbek nie zostałam fanką marki Johnson's Baby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz