Będąc jeszcze w ciąży zainteresowałam się możliwością otrzymywania próbek kosmetyków dla niemowląt. Producentów, a zatem możliwości mamy wiele. Chciałabym się z Wami podzielić swoimi uwagami na temat próbek - do kogo pisać, na co można liczyć, no i oczywiście moje obserwacje po używaniu kosmetyków, czyli czy warto.
Na pierwszy ogień firma, której twarzą i pomysłodawczynią jest Kinga Rusin - Pat&Rub. Produkują kosmetyki z naturalnych składników, dobrych olei tłoczonych na zimno. Jest to Polska firma, więc tym bardziej plus. Prośbę o próbki napisałam przez formularz kontaktowy dostępny na stronie. Nie otrzymałam żadnej wiadomości zwrotnej, natomiast w ciągu 3 tygodni przyszedł do mnie pięknie zapakowany w lniany woreczek zestaw próbek.
W skład zestawu wchodziły:
- oliwka do ciała i kąpieli dla niemowląt,
- szampon i płyn do kąpieli SWEET
- krem ochronny na każdą pogodę dla niemowląt
- balsam nawilżający do ciała SWEET (2 saszetki)
- krem pielęgnacyjny na odparzenia pieluszkowe SWEET
- krem na rozstępy dla kobiet w ciąży
- krem do rąk (3 saszetki)
Wszystkie próbki, po za kremem do rąk i balsamem, były duże, w słoiczkach, buteleczkach, wystarczyły na kilka solidnych użyć. Po pierwszym zastosowaniu wrażenie takie sobie, przeszkadzał mi zapach, jednak szybko się on ulatnia. Skóra i włosy pozostają naturalne, bez żadnej nuty zapachowej. Więc nie musiałam się długo przekonywać do tych kosmetyków.
1. Oliwka ma zapach naturalnych olei, głównie wyczułam słonecznik. Pięknie natłuszcza skórę, sprawdza się szczególnie w kąpieli. Jest wydajna, wystarczy kilka kropli do wody zamiast płynu.
2. Szampon i płyn do kąpieli w jednym, ja używałam tylko do włosów. Delikatnie się pieni, ma słodkawy zapach, dobrze się zmywa. Włoski są lekkie i nie puszą się.
3. Krem na odparzenia szybko niweluje podrażnienia. Ma sporo cynku co można uznać za jego wadę, ale i zaletę. Co prawda moja córka nigdy nie miała odparzeń, i krem używaliśmy okazjonalnie, więc nie wiem jak działa "w akcji".
4. Krem do twarzy ma dość ciężką konsystencję, ale myślę że to zaleta w przypadku kremu ochronnego, nie ściera się po byle dotknięciu twarzy.
5. Balsam nawilżający ma lekką konsystencję. Dobrze nawilża i nie pozostawia skóry tłustej.
6. Balsam na rozstępy również posiada naturalny, specyficzny zapach. Ma przyjemną konsystencję, dobrze się wchłania. Po takiej ilości trudno ocenić efekty.
7. Krem do rąk dla odmiany ma dość intensywny zapach trawy cytrynowej. Szybko się wchłania i delikatnie nawilża.
Reasumując, kosmetyki bardzo fajne - dobre składy, skuteczne. Dla małego dziecka to naprawdę dobra propozycja. Jedynie co może odstraszać to cena. Testowałam je z dużą przyjemnością.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz