Zdrowsze? Pieluszki wielorazowe nowej generacji to nie tylko zwykła tetra, choć i ta jest w użyciu. Szyte są z materiałów dobrej jakości, oddychają, przepuszczają powietrze, ale nie wypuszczają wilgoci. Jeśli zakładam bawełnę to wiem, że to bawełna, jeśli bambus to bambus, a mikrofibra to mikrofibra. Zaś jednorazówka? Co to jest jednorazówka? Z czego jest zrobiona? Co powoduje, że dziecko może tam sikać 12 godzin i nic nie wycieka? Magia? Tak, ale chyba czarna... Nikt tak naprawdę nie wie, po za producentami co tam właściwie siedzi. A sądząc po zapachu owych pieluch siedzi tam wiele i mocno chemicznie. Moje dziecko praktycznie nie zna kremu na odparzenia, obca nam jest czerwona pupa, za wyjątkiem tych sytuacji, w których zmuszeni jesteśmy stosować jednorazówki (np.wakacje).
Kiedyś usłyszałam, że co to za ekologia skoro pieluchy trzeba prać? No owszem, ale piorę je razem z ciuszkami, których moje dziecko "brudzi" sporo. To obślini, a to parsknie marchewką, no i stosik rośnie. Piorę wszystko razem, dodając jedynie łyżeczkę środka dezynfekującego do mojego proszku, którego daję połowę dozy. A w śmietniku nie ląduje góra jednorazówek, które degradują 200 lat.
I ostatni aspekt, są tanie. Biorąc pod uwagę, że wystarczają na cały okres pieluchowania, a potem dla kolejnego dziecka faktycznie się opłaca.
A teraz przewodnik po pieluchach dla żółtodziobów ;-)
Kieszonka - ma kształt jednorazówki, jest w pełni nieprzemakalna, zapina się na napy lub rzepy. Wymaga wkładów, które wkłada się do środka. Wkład to prostokąt np. z mikrofibry, bambusa, tetry, czy ręcznik. Tkanina, z której zrobiona jest kieszonka to najczęściej tzw. PUL, czyli rodzaj materiału, który nie przepuszcza wilgoci, ale oddycha. Od strony pupy najczęściej jest polarek, dzięki któremu dziecko nie czuje wilgoci. Minus tej pieluszki jest taki, że po zasikaniu trzeba zmienić całość, czyli wkład i kieszonkę. Plus to rozmaita kolorystyka i wzory, np. tzw. minkee. Są po prostu śliczne
Otulacz - ma kształt jednorazówki lub majteczek, jest w pełni nieprzemakalny, zapinany na rzep lub napy. Jego zadaniem jest przytrzymanie wkładów, tetry, czy innych pieluszek przemakalnych. Jego plusem jest to, że najczęściej można go użyć kilka razy, bo po zasikaniu wymieniamy tylko zawartość, czyli np. wkładkę z mikrofibry, czy złożoną tetrę. Jest cienki, ale sam nie jest pieluszką.
Pieluszka formowana, tzw. formowanka - ma kształt pampersa, jest przemakalna, zapinana głównie na rzepy. Ta pieluszka charakteryzuje się dużą chłonnością. Może być z bawełny, bambusa, frotki. Aby nie zamoczyć ubranka na formowankę zakłada się otulacz. Całość jest dość gruba, ale znów wymieniamy tylko formowankę, a otulacz zostaje do nowej pieluszki.
AIO - all in one, czyli wszystko w jednym. To pieluszka typu kieszonka, ale wkład ma wszyty na stałe. Plusem jest to, że nie wymaga już nic dodatkowego i jest gotowa do użycia. Minus - długo schnie.
SIO - to otulacz do którego napami wpina się wkłady.
Wkładka, czy wkład to prostokątny materiał o dużej chłonności, np. bambus, mikrofibra, węglowy, tetra, ręcznik.
Wkład "sucha pupa" to cieniutki prostokątny wkład, który minimalizuje uczucie wilgoci. Zrobiony np. z polara. Kładzie się go na wkładzie od strony pupy.
Przy dużej ilości kieszonek, są one wygodne, gdyż można sobie naszykować je wcześniej i zakładać/wymieniać jak jednorazówkę. Minus jest taki, że mamy więcej do prania i więcej ich potrzeba, bo całość idzie do wymiany. Jednak kieszonki można też używać jak otulacz, czyli wkładki położyć na wierzchu - przy pupie i wtedy nie trzeba wymieniać całości.
Jeśli chodzi o rozmiar najlepiej wybrać uniwersalne, mają one kilka rzędów zapięć, które zmniejszają pieluszkę. Wystarczają na cały okres pieluchowania.
Temat pieluch to rzeka, można dużo i długo, ale zawsze warto.
