piątek, 28 lutego 2014

Kostka, królik i ważna decyzja

Wczoraj przy okazji Tłustego Czwartku, podjęłam bardzo ważną dla siebie decyzję. A mianowicie postanowiłam rozstać się z nadwyżką kilkogramów, których po ciąż zostało sporo. W tym celu spotkałam się z Panią Iwoną, dietetykiem i obgadałam plan działania. Teraz czekam na jej odpowiedź w postaci maila z dietą ułożoną specjalnie dla mnie. A wyzwanie jest spore! Musi to być dieta wegetariańska, oschudzająca i dla kobiety karmiącej. Tak, tak ja cały czas karmię. Pamiętacie moje kryzysy? Bo ja już prawie ich nie pamiętam :) Ale wracając, czeka mnie długa droga, ale mam nadzieję usiana pasmem sukcesów.

Ostatnio znów sporo szyję, gdyż dostałam zamówienie na dwie kostki edukacyjne dla małej damy, która właśnie uczy się swoich pierwszych słów. Powstała również kostka na prezent na Chrzciny, dla słodkiej Olgi. Jej starsza siostra z kolei dostała królika w stylku Tilda. Jak mi doniesiono, królik jest stałym bywalcem przedszkola, gdzie codziennie zabiera go jego właścicielka.

Oto i ona :)


A tu słodka kostka, na pozostałych polach są literki składające się na imię właścicielki.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz